ragiczne losy naszej ojczyzny miały oczywiście ogromny wpływ na zycie jej obywateli. Również i wielu z naszych krewnych doznało w czasie II wojny światowej represji z rąk zarówno niemieckiego i jak i sowieckiego okupanta. Ponad 60 lat po wojnie, władze polskie wreszcie swobodne w działaniu, podjęły przedwsięwzięcie na wielką skalę – udokumentować straty osobowe polskich obywateli w latach 1939-1959. Pomimo powszechego przeświadczenia o ogromie tych strat, nigdy jak do tej pory, nie ustalono dokładnej liczby ofiar – nawet w przybliżeniu do miliona!
Od blisko 20 lat istnieje w Polsce niezależna fundacja ‘Ośrodek Karta’, która zajmuje się dokumentacją i upamiętnieniem losów Polaków pod okupacją sowiecką w latach 1939-1959. Kilka lat temu ‘Karta’ otworzyła swoje bramy wszystkim zainteresowanym poprzez założenie strony internetowej i zamieszczenie na niej ‘Ideksu Represjonowanych’. Dostęp do indeksu i możliwość imiennego przeszukania bazy danych niezwykle rozpowszechniły, mało jak do tej pory znane, zwłaszcza poza Polską, prace ośrodka. Posypały się zgłoszenia z całego świata. Obecnie indeks liczy 825,000 nazwisk.
Bazując na ogromnym sukcesie i doświadczeniach ‘Ośrodka Karta’, przy współpracy Instytutu Pamięci Narodowej i Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, uruchomiony został niedawno program ‘Straty osobowe i ofiary represji pod okupacją niemiecką’. Tym razem nie czekano wielu lat, tylko wraz z uruchomieniem programu ruszyła również strona internetowa. Celem przedsięwzięcia jest imienne upamiętnienie obywateli polskich represjonowanych pod niemiecką okupacją w latach 1939-45. Program dokumentuje straty w następujących kategoriach:
Straty w bezpośrednich działaniach wojennych.
Jeńcy wojenni.
Wypędzeni (w tym wysiedlone dzieci, poddane germanizacji).
Robotnicy przymusowi.
Ofiary masowych egzekucji.
Aresztowani.
Osadzeni w obozach koncentracyjnych.
Ofiary Holokaustu (Żydzi, Romowie, Sinti).
Ofiary konfliktu ukraińsko-polskiego.
Ogromne to zadanie prowadzone jest przy współpracy wielu instytucji i środowisk w Polsce, takich jak Państwowe Muzeum Auschwitz-Birkenau, Państwowe Muzeum Stutthof w Sztutowie, Urząd ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych, Światowy Związek Żołnierzy AK, Polski Czerwony Krzyż i wielu, wielu innych.
Rodzinny Kocioł
Staszek Sławiński, więzień
obozów w Oświęcimiu,
Buchenwaldzie, Neuengamme
i Sachsenahusen-Dora.
Zarówno ‘Ośrodek Karta’ jak i ‘Straty w okupacji niemieckiej’ przyjmują zgłoszenia nazwisk ofiar – zarówno od samych represjonowanych jak też od ich rodzin. Jak wiemy wielu z naszych krewnych przeszło gehennę zarówno z rąk niemieckich jak i sowieckich i powinno być na tych listach, wystarczy tylko wspomnieć nazwiska Sławiński, Zając, Zuber, Nowosiad. Jak do tej pory tylko niewielu z nich jest tam wymienionych. M. innymi znaleźliśmy tam nazwisko Stanisława Sławińskiego, więźnia licznych obozów koncentracyjnych (na zdjęciu obok).
Myślę, że jest naszym obowiazkeim, nas dzieci i wnuków, upamiętnić naszych krewnych, powypełniać odpowiednie kwestionariusze i dopomóc w ustaleniu prawdy o ofiarach polskich w tych strasznych czasach.
Tak blisko jesteś
I tak daleko
W szklanej płycie
W słowach symbolach
W małym prostokącie
W myślach ulotnych
W milknącym głosie
Z oczekiwaniem
Którego znieść
Nie mogę