Królin i Stojańce to miesca bliskie sercu nas wszystkich a jednocześnie tak odległe geograficznie i czasowo.NOWE ZDJĘCIA!
Przodkowie rodu Zuber i Zając osiedlili się w Królinie pod koniec XIX wieku. Zuberowe przywędrowali z Łękawicy pod Tarnowem, rodzina Zająców z Domaradza koło Brzozowa (obecnie woj. podkarpackie). Obie rodziny kupiły ziemie z parcelacji majątków księżnej Lubomirskiej. Przypadek sprawił, że rodziny zamieszkały po sąsiedzku, na królińskim wzgórzu zwanym "Mazury". "Mazury" - nazwane tak bo zamieszkiwali tą część wsi osadnicy, przybysze z innych, z reguły zachodnich rejonów Galicji, co miejscowym kojarzyło się z Mazurami (Polakami). Z biegiem lat zakorzenili się w Królinie na dobre. Pożenili synów, powydawali córki za mąż, doczekali się wnuków i prawnuków.
Statystyka z roku 1929
Królin - Wieś i gmina, powiat Mościska, woj. Lwów. Sąd powiatowy Mościska, sąd okręgowy Przemyśl. 652 mieszkańców. Stacja kolejowa w Chorośnicy (5km). Poczta, telefon i telegraf - Sądowa Wisznia.
Właściciele ziemscy: Meckko K.
Bławaty: Denes P.
Cieśle: Denes J.
Kołodzieje: Tereczko M.
Krawcy: Denes M.
Szewcy: Czaprom S.
Tytoniowe wyroby: Tereczko M.
Stojańce - Wieś i gmina, pow. Mościska, sąd pow. Sądowa Wisznia, sąd okręgowy Przemyśl.
1462 mieszkańców.
Kolej, poczta i telegraf: Chorośnica (6km).
1 kościół rzymsko-katolicki,
1 kościół grecko-katolicki.
Właściciele ziemscy: Józef Śmiałowski (tel 345)
Blacharze: Kamerman
Kołodzieje: S. Zając
Kooperatywy: "Zhoda" Spóldzielnia z o.o.
Kowale: J. Johnson
Młyny: Beia, Śmiszkiewicz
Towary różne: Kółko Rolnicze
Szewcy: A. Kuśnierz
Slusarze: M. Adamiszyn
Wyroby tytoniowe: M. Dykij, E. Freund, M. Garfunkel
Bardzo ważną rolę w ich życiu odgrywał kościół parafialny w oddalonych o kilka kilometrów Stojańcach. Tam skupiało sie życie nie tylko duchowe ale i towarzyskie miejscowych Polaków. A kościól w Stojańcach był imponujący! Początki jego sięgają XV wieku i jak mówią przekazy założył go niejaki Czuryło de Goraj. W XVI wieku kościół przejęli reformaci, ale w 1631 r. wrócił znowu do katolików za wolą Eufemii de Goraj Czuryłówny, wdowy po Hieronimie z Tenczyna Ossolińskim, staroście żydaczowskim i janowskim. Kościół stojący do dzisiaj, z drzewa modrzewiowego i z bogatymi polichromiami, konsekrekowany został w 1714 r. pod wezwaniem Matki Boskiej Skalperznej.
Do parafii należały, obok Królina następujące wsie: Chorośnica, Siedliska, Słabosz, Słomianka, Tuligłowy, Twierdza, Wojkowice, Zawadów.
Niezliczona liczba naszych przodków, krewnych i kuzynów była w tym kościele chrzczonych, zawierała związki małżeńskie. Na przykościelnym cmentarzu pochowani byli wszyscy ci z rodziny, którzy zmarli przed 1945 rokiem. Tak wiec ziemie Stojaniecka i Królińska są nierozłączną częścią nas samych. Tak blisko - i tak daleko!
Najnowszą historię - wszyscy znamy. Obie wsie sa dzisiaj w obrębie zachodniej Ukrainy. W Królinie i Stojańcach od 1945/46 roku nie ma już Polskich rodzin. Nie ma już ani Zuberów ani Zająców ani Łabów ani Majewskich ani Kucharskich, ani innych pokoligaconych rodzin. Nie ma też ich gospodarstw - poza nielicznymi które jakimś cudem przetrwały. W Królinie, na Mazurach jedynie domy Zająców i ich sąsiadów Kozulów stoją do dzisiaj.
Nie przetrwały też historyczne pamiątki po dziedzicach Stojaniec Śmiałowskich. Ich pałac i folwark - dawno już zniszczone i rozebrane kamień po kamieniu. Grobowiec rodzinny pomimo, że jeszcze stoi jest mocno zruinowany a rozbite kawałki sarkofagów i trumien walają sie po kątach.
Z cmentarza w Stojańcach dzisiaj zostały szczątki. Stosunkowo najlepiej zachowały się pomniki kamienne z tzw. szkoły bruśnieńskiej. Była to prywatna wytwórnia nagrobków w miejscowości Brusno (dzisiaj Nowe Brusno) k. Lubaczowa, której wyroby parafianie stojanieccy bardzo sobie cenili. Nagrobki z betonu i innych nie-kamiennych materiałów nie przetrzymały lat opuszczenia i zaniedbania i praktycznie nie ma po nich śladu. To co zostało można obejrzeć tylko wtedy kiedy nie ma rośliności, ktora zarasta każdy kąt.
Korzystając z zimowej pory, Stanisław Kozula z Suwałk, którego rodzina pochodzi z Królina przy pomocy Romana Wójcickiego z Sądowej Wiszni podjęli pierwsze kroki w udokumentowaniu pozostałości Stojanieckiego cmentarza. Udało im się odczytać i zapisać niektóre tablice cmentarne. Oto ich lista.
Ks.Jan Biega – proboszcz, krzyż ostatnio wymieniono na nowy, ale tablica została oryginalna. Za ks.Jana kościół w Stojańcach był powiększony.
Maria Łaba.+1930.
Antoni Rybka.+1931.
Stanisław Macjocha.+????.
Anna Zawadka.+1930.
Maciej Polański.+1928.
Maria Łaba.+ 1930 lub 1936.
Anna Polańska.+1939.
Piotr Komejko.+1934.
Maria Górska 1860!!!.
Józef Janusz.+1931.
Katarzyna Kaniak.+1932 lub 1937.
Ewa Krawic.+1926.
Jędrzej Rybka.+189?.
Jan Pencherski.+1925.
K.Janson.+1923.
Maria Janson.+192?.
Katarzyna Widlarska.+1929.
Sebastjan Rybka.+1907.
Anna Rybka.+1908.
Antonina Januszowa.+1933.
Antoni Butrak.+192?.
Stepan Baran.+1937.(Ten napis jest cyrylicą, ale sam krzyż jest usytuowany w starej części cmentarza).
Żródła:
Księga Adresowa Polski, rok 1929;
Słownik Geograficzny Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich, wydany pod redacjá Filipa Sulimierskiego 1880-1907
Roman Wójcicki, TKPZL Sądowa Wisznia
Tak blisko jesteś
I tak daleko
W szklanej płycie
W słowach symbolach
W małym prostokącie
W myślach ulotnych
W milknącym głosie
Z oczekiwaniem
Którego znieść
Nie mogę